3 stycznia w mroźny poranek grupa chętnych uczniów z naszej szkoły w towarzystwie opiekunów p. Pawła Matuszka i p. Jolanty Zadęckiej oraz swoich rówieśników ze Szkoły w Wólce Grodziskiej wyjechała na stok narciarski do Puław. Celem wyprawy dla większości z nich była nauka jazdy na nartach. Pierwsza lekcja przebiegła pod czujnym okiem instruktorki. Uczestnicy zaznajamiali się z „abecadłem bezpiecznego szusowania”. Dlatego tez nie mogło zabraknąć ćwiczeń oswajających ze sprzętem, podchodzenia pod górę i bezpiecznych upadków. Po przerwie na posiłek przyszedł czas na pierwsze podjazdy na górę wyciągiem orczykowym. Różnie to wychodziło, ale ostatecznie wszyscy uczestnicy opanowali podstawy jazdy na nartach.
Wrażenia niektórych uczestników.
Zuza: „Wyjazd na narty bardzo mi się spodobał. Niestety, po kilku upadkach zniechęciłam się do jazdy i nie chciałam dalej tego robić. Po powrocie do domu doszłam jednak do wniosku, że nie mogę się tak szybko poddawać. Dlatego, jeśli będzie taka możliwość, to chcę kontynuować naukę jazdy na nartach”.
Bartosz: „3 stycznia wraz z rówieśnikami i nauczycielami pojechaliśmy do Puław, aby spędzić dzień na stoku narciarskim. Bawiliśmy się dobrze, najbardziej spodobała mi się prędkość przy zjeździe. Było kilka upadków, ale nikomu nic się nie stało. Wróciliśmy do Żołyni zmęczeni, lecz szczęśliwi”.
Martyna: „Pierwszy raz w życiu byłam na nartach. Na początku trochę się stresowałam, ale niepotrzebnie. Pani instruktor wszystko nam wytłumaczyła i pokazała, mieliśmy odpowiedni sprzęt. Na początku musiałam się oswoić z nartami, później wykonywaliśmy ćwiczenia przygotowujące do jazdy. Jak je opanowaliśmy, przyszedł czas na wyciąg narciarski. Pierwszy zjazd był stresujący, ale każdy kolejny coraz lepszy. Za trzecim razem nie mogłam zahamować, więc specjalnie się przewróciłam na bok. Wyjazd bardzo mi się podobał, cieszę się, że miałam okazję nauczyć się jazdy na nartach. Nie mogę doczekać się następnego”.
